Kochacie truskawki? Bo ja bardzo i co jakiś czas, poza sezonem, dam się skusić tym pięknie wyglądającym, marketowym truskawkom bez smaku. Dzisiaj też jest taki dzień :-)
Niestety prócz zapachu i wyglądu, nic mi w nich nie smakuje jak truskawka, ale gdy dzisiaj rano zobaczyłam za oknem śnieżycę, postanowiłam ją tą namiastką lata odpędzić...
Przy okazji chciałam zaprezentować Wam mój napis LOVE :-) Powstał już dawno, bo pod koniec zeszłego roku, ale dzisiaj by zaakcentowac moją miłość do truskawek, postanowiłam go ujawnić :-)
Na zdjęciach nie widać niestety moich 'przecierek', z których byłam niezwykle dumna i zadowolona z efektu, ale wierzcie mi na słowo: 'przecierki' dekupażowe tam są i wyglądają całkiem naturalnie :-)
I teraz mam pytanie: znacie może kogoś, kto takie drewniane napisy w dobrej cenie sprzedaje? Oczywiście, chodzi mi o surowe drewno, bo ozdabiać, to sama mam ochotę. Za wszelkie sugestie, będę wdzięczna :-)
Chciałabym jeszcze skorzystać z okazji i podziękować Wam za podjęcie próby rozwiązania mojego problemu z niemożnością dodawania nowych blogów do obserwowanych w pasku bocznym. Rzeczywiście, rozwiązaniem było, dodać nową listę, która już stopniowo się zapełnia :-) dlaczego na starej liście nie mogę ani nic dodać, ani jej zedytować (mam ponad 400 blogów w obserwowanych), nie wiem, ale liczę, że z czasem i ten problem jakoś rozwiążę :-)
Pozdrawiam truskawkowo i bardzo dziękuję za odwiedzinki!
PS.: Grzechem by było nie przypomnieć tej piosenki :-) Na przekór śnieżycy :-)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoupage. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 marca 2012
środa, 28 grudnia 2011
Spóźniona...
No właśnie... Liczyłam, ze jeszcze przed świętami zdążę umiescić wpis na swoim blogu z życzeniami dla Was, ale niestety, proza życia, czy też gorączka przedświąteczna tak mnie porwała, ze już w zasadzie na bloga czasu nie znalazłam ;-(
Dlatego teraz życzę Wam, Moje Kochane Wszystkiego co Najlepsze, Najpiękniejsze, Najszczęśliwsze! To będą życzenia już na 2012 r., więc oby nadchodzący rok upływał Wam w zdrowiu i pogodzie ducha. Abyście znalazły duuużo czasu na swoje pasje i hobby, abyście się rozwijały i były inspiracją dla innych, także dla swojej Rodziny :-) Żeby niczego Wam nie zabrakło, a marzenia spełniały sie w odpowiednim czasie. Życzę także Wam ciepła rodzinnego ogniska i dużo miłości...
Tego życzę zarówno Wam jak i sobie. Dziękuję, że ze mną jesteście i mnie odwiedzacie w tym wirtualnym świecie, liczę, ze tak będzie i w 2012 r. :-)
A teraz chcę pokazać rzeczy, które dałam pod choinkę mojej przyszłej bratowej... Jako jedyna dostała w tym roku prace robione ręcznie, ale niemniej dużo serducha w to włożyłam. Gdybym miała więcej czasu przed świętami, cała rodzina by była obdarowana moimi 'tworkami' :-)
Jako, że niedawno mój brat przemalował swoje mieszkanie i kuchnia nabrała nowej, żółtej barwy - pomyślałąm, ze taki komplecik pod kolor, mógłby tam doskonale pasować :-)))
Jeszcze dużo niedociągnięć w tym moim dekupażowaniu, ale obdarowana wydawała się być zachwycona, zatem i ja się cieszę :-)))
Na koniec pragnę serdecznie podziękować za życzenia, za komentarze (szczególnie za to, ze Bej Wam się podoba, hihi. Wymęczyłam go podczas świąt. Codziennie rano chodziliśmy na siedmiokilometrowy spacer... Pogoda nie dopisywała, ale nie było zmiłuj - jeśli chciało się jeść, trzeba było zatroszczyć się i o spalanie) :-))) Pozdrawiam serdecznie i do Siego Roku :-)
PS.: i jeszcze mała ciekawostka związana z 'do siego roku' :-) Dawniej Do siego roku! było formułką życzeń... wigilijnych, a nie noworocznych, i dotyczyło końcowych dni mijającego roku (życzono sobie ‘obyśmy doczekali w zdrowiu roku, który nadejdzie’). Dopiero później zaczęło Do siego roku! mieć związek z całym rozpoczynającym się nowym rokiem. Kiedy mówiono: Życzę ci pomyślności „od siego do siego roku”, nie było wątpliwości, że chodzi o czas między ‘rokiem, który się kończy, a tym, który rychło nastąpi’.
Dlatego teraz życzę Wam, Moje Kochane Wszystkiego co Najlepsze, Najpiękniejsze, Najszczęśliwsze! To będą życzenia już na 2012 r., więc oby nadchodzący rok upływał Wam w zdrowiu i pogodzie ducha. Abyście znalazły duuużo czasu na swoje pasje i hobby, abyście się rozwijały i były inspiracją dla innych, także dla swojej Rodziny :-) Żeby niczego Wam nie zabrakło, a marzenia spełniały sie w odpowiednim czasie. Życzę także Wam ciepła rodzinnego ogniska i dużo miłości...
Tego życzę zarówno Wam jak i sobie. Dziękuję, że ze mną jesteście i mnie odwiedzacie w tym wirtualnym świecie, liczę, ze tak będzie i w 2012 r. :-)
A teraz chcę pokazać rzeczy, które dałam pod choinkę mojej przyszłej bratowej... Jako jedyna dostała w tym roku prace robione ręcznie, ale niemniej dużo serducha w to włożyłam. Gdybym miała więcej czasu przed świętami, cała rodzina by była obdarowana moimi 'tworkami' :-)
Jako, że niedawno mój brat przemalował swoje mieszkanie i kuchnia nabrała nowej, żółtej barwy - pomyślałąm, ze taki komplecik pod kolor, mógłby tam doskonale pasować :-)))
Jeszcze dużo niedociągnięć w tym moim dekupażowaniu, ale obdarowana wydawała się być zachwycona, zatem i ja się cieszę :-)))
Na koniec pragnę serdecznie podziękować za życzenia, za komentarze (szczególnie za to, ze Bej Wam się podoba, hihi. Wymęczyłam go podczas świąt. Codziennie rano chodziliśmy na siedmiokilometrowy spacer... Pogoda nie dopisywała, ale nie było zmiłuj - jeśli chciało się jeść, trzeba było zatroszczyć się i o spalanie) :-))) Pozdrawiam serdecznie i do Siego Roku :-)
PS.: i jeszcze mała ciekawostka związana z 'do siego roku' :-) Dawniej Do siego roku! było formułką życzeń... wigilijnych, a nie noworocznych, i dotyczyło końcowych dni mijającego roku (życzono sobie ‘obyśmy doczekali w zdrowiu roku, który nadejdzie’). Dopiero później zaczęło Do siego roku! mieć związek z całym rozpoczynającym się nowym rokiem. Kiedy mówiono: Życzę ci pomyślności „od siego do siego roku”, nie było wątpliwości, że chodzi o czas między ‘rokiem, który się kończy, a tym, który rychło nastąpi’.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





