Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzynka. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2013

Domek i pudełko :-)

Nie mam cos ostatnio czasu na haftowanie i w tym tygodniu nie postawie chyba ani jednego krzyżyka, ale to dobrze, bo za duzo tu było ostatnio wyszywanek, kanw i mulinek :-) Za to o dekupażowaniu dawno nie pisałam, a przecież nie leniuchowałam :-)














Jako, ze mam ostatnio słabość do domków w stylu pastelowym - powstał kolejny.


Wzorek w drobną łączke, zatem ciągle wiosna u mnie panuje, choć temperatura za oknem już zapowiada gorące lato :-)

W klimacie pastelowym pozostałam, gdy ozdabiałam skrzyneczkę na drobiazgi:














Nie widać tego na zdjęciu, ale użyłam do ozdabiania (kropki i wnętrze) miętowej farby.














Jakość farby pozostawia wiele do życzenia niestety... bardzo wodnista, źle pokrywała, a do tego: pękała po wyschnięciu, choc przecież nie taki był mój zamiar ;-/
Może któraś z Was doradzi, gdzie kupić jakąś fajną farbę koloru miętowego?



Trochę uległam modzie na pastele, miętę i kropeczki, ale to taka ładna moda, więc dlaczego nie :-)

czwartek, 2 maja 2013

Deszczowo :-)

Czy u Was też pogoda wspomagająca postępy robótkowe? :-) Pochmurno. Deszcz. Burza... Idealnie, by z tamborkiem usiąść gdzieś w kąciku z kubkiem gorącej herbaty :-)
Dzięki temu ukończyłam wczoraj sampler z różami na Dzień Matki dla mojej Mamy :-)
Tuz po wypraniu, jeszcze wilgotny, więc pognieciony, ale i tak zacnie sie prezentuje:






















 Kanwa Aida 16 ct., kolor ecru (firmy Tajlur).
Mulina: DMC & Anchor.
Wyszywane dwiema nitkami.

Teraz muszę pomyśleć jak zostanie oprawiony, bo przy braku talentu i umiejętności do szycia, pozostaje mi tylko oprawa w ramki :-)

Postawiłam też pierwsze krzyżyki w Wiosennym SALu, organizowanym przez Dianę.
Ciągle nie ma sie czym chwalić, bo postępy nikłe, ale wyjątkowo przyjemnie się wyszywa ten kolorowy wzorek:

















Wyszywam jedną nitka na aidzie 20 ct, przez co obrazek wydaje sie taki delikatny :-)
Po długim weekendzie, muszę nadgonić trochę SALowe zabawy, bo aż mi wstyd, patrząc na postępy moich współSALowiczek :-)

Ostatnio nie mam czasu na moje stosunkowo nowe hobby: decoupage, ale od czasu do czasu udaje mi się coś popełnić :-) Tym razem pierwszy raz bawiłam się crackiem dwuskładnikowym i.... JESTEM OCZAROWANA :-) Efekt mnie sama zaskoczył bardzo pozytywnie, bo nastawiłam się na porażkę, mając juz nikłe doświadczenie z crackiem jednoskładnikowym :-)


















Szkatułka była urodzinowym prezentem dla mojej koleżanki z pracy i wydaje się, że samej obdarowanej, przypadła do gustu :-)

I to na dzisiaj tyle :-) Idę się pakowac, bo, choć pogoda nie rozpieszcza, znowu wybywam, by długi weekend spędzić z dala od Śląska :-)
Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo, bardzo dziękuję za Wasze komentarze i sugestie, a nowe Obserwatorki witam serdecznie i liczę, że zostaniecie ze mną na dłużej :-)