Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

Zbliża się Dzień Matki :-)

O tym, co przygotowałam dla swojej Mamy, pisałam tutaj, niestety haft ciągle czeka na oprawienie, bo ramka okazała sie niestety ciut za mała... Zatem ja czekam na nową, ale w między czasie powstało cos, co przygotowałam dla mojego chłopaka, a raczej dla Jego Mamy od niego:

















Decoupage na sklejce, mocno cieniowany patyną... choć słowo 'mocno' jest tu MOCNO przesadzone, bo na zdjęciu nijak nie widać ani cieniowania, ani patyny, jednakże uwierzcie, ze jest :-) a że bałam sie o przesadę, może efekt nie jest aż tak widoczny, jakbym chciała, ale to moje poczatki pracy z patyną, więc i strach wielki mi towarzyszył :-)
wiem, ze dla doświadczonych dekupażystek, obrazek ten nie stanowi jakąś wielką ciekawostkę, ale ja osobiście mam nadzieję, że spodoba się samej Obdarowanej :-)))

Powstały też kolejne etapy pracy mojej niebieskiej metryczki:






















Fajnie i szybko się wyszywa i coraz bardziej mnie wzór zachwyca :-)
Po zdjęciu z tamborka, praca tak sie prezentuje:

















I na tym etapie zostanie aż do poniedziałku, bo weekend mam zamiar spędzić z dala od robótkowego świata :-)

Pragnę powitać nowe Obserwatorki :-) Fajnie, ze do mnie zajrzałyście i mam nadzieje, ze zostaniecie na dłużej :-)
Życzę udanego weekendu i... SŁOŃCA wreszcie :-)

sobota, 11 sierpnia 2012

Powrót do krzyżykowania..

Tak, powrót, bo miałam już dość... Pewnie każda z nas to czasami dopada, szczególnie, gdy cos idzie nie tak. Gdy rezultat jest gorszy, niż oczekiwałyśmy, gdy nie wiemy, gdzie zrobiłyśmy błąd i trzeba pół pracy pruć...
Ja miałam problem z pewnym cudownym wzorem, który wybrałam na prezent na urodziny koleżanki...


Piękna, prawda? Można się zakochać? Bo ja się zakochałam i postanowiłam nią obdarować koleżankę!!! Dokupiłam brakujące kolorki i... Już wtedy coś mi 'śmierdziało'... Dużo fioletów, a we wzorze takowych jakoś nie widzę... Zaczęłam mimo to wyszywać i znowu cos mi nie pasuje... Krzyżyki zaczynają się już na tym fragmencie ze szkicowana łodyżką... Byłam pewna, że tam sa same backstitche... Ale uparcie haftowałam dalej, dopóki w tym fragmencie szkicowym nie doszedł ten nieszczęsny kolor fioletowy... widzicie gdzieś tam fioletowy na powyższym obrazku?? Bo ja nie!!!
A u mnie wyglądało to tak:



Brak w tym lekkości, którą zachwycał wzór...
Dlatego się zniechęciłam i odłożyłam kanwę w kąt. Jestem pewna, że we wzorze jest jakiś błąd....
Może któraś z Was wyszywała już tę różę i zweryfikuje, czy to moje wymysły o tym błędzie, czy rzeczywiście coś jest na rzeczy, bo żal takiego pięknego wzorku...
Na prezent wybrałam więc inny wzór. Niestety już jestem spóźniona, a czekać jeszcze muszę na przesyłkę z brakującymi kolorkami... Na pocieszenie: nowy wzór też jest ładny, ale o nim kiedy indziej...
Czekając więc na nowe muliny, postanowiłam napędzić na nowo pasje haftowania i wyszyć cos dla siebie :-)
Jako, że u mnie w mieszkaniu remont i w sąsiednim pokoju, który do tej pory stał pusty, robię sypialnię, taką z prawdziwego zdarzenia, z królewskim łożem (czy raczej z ksiażęcym łożem), postanowiłam, że nad moim łóżkiem zawiśnie to:


Skromnie, prawda?? :-))))
Dzisiaj już kompletowałam niteczki (trzech brakuje, ale maja dojść z niteczkami do haftu dla koleżanki).
Kolorki DMC + srebrna Madeira. Kanwa Aida 14 ct Zweigartu, kolor: kość słoniowa.



Och, jak dawno na 14stce nie haftowałam :-)
Pozdrawiam was serdecznie i bardzo, bardzo dziękuję, ze jesteście i to coraz liczniej!!! Witam nowe Koleżanki wśród Obserwatorek :-))))