Pogrążona w RR debiucie, nie zapomniałam i o przyjemnościach związanych z wyszywania innych wzorów :-) Tym bardziej, ze wśród znajomych istny BabyBoom - nie można zostać obojętnym, tym bardziej jeśli tyle wzorów metryczkowo-dziecięcych się zebrało :-)
Tym razem chłopiec Jeremi :-)
Wybrałam znowu wzór Charlie's Ark na metryczkę, bo jestem nimi wprost oczarowana. Co prawda oryginał wygląda nieco inaczej, bo występują w nim te śmieszne pluszaczki, ale zdecydowałam je pominąć w tym wzorze... Mam nadzieję, ze świeżo upieczonej mamusi przypadnie ten obrazek do gustu :-)
wyszywałam nitkami DMC na polskiej Aidzie 16stce, białej.
Ostatnio pokusiłam się na zakup programu HaftiX. Nie wiem, czy któraś z Was z niego korzysta? Jeszcze nie próbowałam się nim bawić, ale ambicje mam bardzo górnolotne :-) Może wreszcie sama zacznę tworzyć wzorki - zobaczymy :-)
Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za komentarze i nowe Obserwatorki - fajnie jest wiedzieć, ze nie pisze sobie a muzom, tylko jeszcze ktoś to czyta lub przynajmniej ogląda :-) Dziękuję :-*
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlie's Ark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charlie's Ark. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 stycznia 2012
wtorek, 16 sierpnia 2011
Skończyłam ;-))))
Dzisiaj, dosłownie przed chwilą wyprałam moja dziewczynkę z Charlie's Ark - właśnie się suszy ;-) Niestety, nie mam na tyle cierpliwości, by pozwolić jej wyschnąć, wyprasować i dopiero się nią chwalić... Nie, muszę teraz natychmiast ;-))))
Rzeczywiście, miałyście słuszność - efekt końcowy będzie dobry ;-) Dziękuję Wam za wsparcie ;-) Jednak, upierałabym sie, ze ten brąz mógłby być nieco jaśniejszy. Dokładnie taki, jak na przykładzie prezentującym wzór... Backstitche wtedy lepiej by kontrastowały, a całość sprawiałby wrażenie większej lekkości... no nic, trudno... Jeśli kiedykolwiek będę jeszcze wyszywać obrazek z tej serii - będę o tym pamiętać, by kolor 422 zamienić na coś 'łagodniejszego' ;-))
Dmuchawce wyszyłam nitką satynową i backstitchy nie użyłam, choć były wskazane... Tego teraz nie widać, bo kanwa jest mokra, ale ta satynowa biel dmuchawców ładnie z kanwą kontrastuje i nie chciałam tego już popsuć 'kreskowaniem'.
W tym tygodniu jeszcze oddam do oprawiania i wtedy się będę chwalić już w pełni skończonym 'dziełkiem' ;-)
Rzeczywiście, miałyście słuszność - efekt końcowy będzie dobry ;-) Dziękuję Wam za wsparcie ;-) Jednak, upierałabym sie, ze ten brąz mógłby być nieco jaśniejszy. Dokładnie taki, jak na przykładzie prezentującym wzór... Backstitche wtedy lepiej by kontrastowały, a całość sprawiałby wrażenie większej lekkości... no nic, trudno... Jeśli kiedykolwiek będę jeszcze wyszywać obrazek z tej serii - będę o tym pamiętać, by kolor 422 zamienić na coś 'łagodniejszego' ;-))
Dmuchawce wyszyłam nitką satynową i backstitchy nie użyłam, choć były wskazane... Tego teraz nie widać, bo kanwa jest mokra, ale ta satynowa biel dmuchawców ładnie z kanwą kontrastuje i nie chciałam tego już popsuć 'kreskowaniem'.
W tym tygodniu jeszcze oddam do oprawiania i wtedy się będę chwalić już w pełni skończonym 'dziełkiem' ;-)
wtorek, 9 sierpnia 2011
Lenka...
Na poczatku kwietnia, moja przyjaciółka, urodziła maleńką Lenkę ;-) Śliczną i zdrową dziewczynkę - myślałam o odpowiednich dla niej metryczkach, ale ostatecznie zdecydowałam sie na projekt z Charlie's Ark:
Ten wzór mnie po prostu urzekł ;-)
Wybrałam polską kanwę 16stkę, kolor: mleko (nieco ciemniejszy niż biały), niteczki DMC i od wczoraj, zasłuchana w audiobooka Moniki Szwaji 'Klub małoużywanych dziewic' - sobie spokojnie wyszywam:
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Do prośby Mysi sie ustosunkowałam odpowiednio i już nie ma żadnej weryfikacji obrazkowej - o dziwo, myślałam, ze już dawno ją 'zniosłam' ;-)
Z plamami na Małym Księciu sobie poradziłam - wybielaczem ;-) Dzięki Dziewczyny za wszelkie rady. Szczęściem, ze haftowałam na białej kanwie. Teraz mazaczek 'spieralny' poszedł w odstawkę na korzyść ołówka z IKEI ;-) Zresztą chyba widać na załączonym obrazku, ze dość hojnie go używam, ale na szczęście spiera się bez problemu z każdej kanwy jaką do tej pory używałam (z polskich odpowiedników również) ;-)
Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego 'napisania' ;-)
Ten wzór mnie po prostu urzekł ;-)
Wybrałam polską kanwę 16stkę, kolor: mleko (nieco ciemniejszy niż biały), niteczki DMC i od wczoraj, zasłuchana w audiobooka Moniki Szwaji 'Klub małoużywanych dziewic' - sobie spokojnie wyszywam:
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze. Do prośby Mysi sie ustosunkowałam odpowiednio i już nie ma żadnej weryfikacji obrazkowej - o dziwo, myślałam, ze już dawno ją 'zniosłam' ;-)
Z plamami na Małym Księciu sobie poradziłam - wybielaczem ;-) Dzięki Dziewczyny za wszelkie rady. Szczęściem, ze haftowałam na białej kanwie. Teraz mazaczek 'spieralny' poszedł w odstawkę na korzyść ołówka z IKEI ;-) Zresztą chyba widać na załączonym obrazku, ze dość hojnie go używam, ale na szczęście spiera się bez problemu z każdej kanwy jaką do tej pory używałam (z polskich odpowiedników również) ;-)
Pozdrawiam serdecznie i do kolejnego 'napisania' ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









