Moze znowu zbagatelizowałam sprawę, bo ZNOWU nie wyszło tak pięknie jak u Was....
Oto efekty:
Efekt jest taki sobie... nieostry... Może za krótko trzymałam? A może źle tą nitro polewałam?
Bałam się jednak dłużej to robić, bo mi już farba schodziła razem z papierem, na którym był wydruk.
Jeśli macie jakieś rady, to błagam o nie rozpaczliwie i chciwie :-))) Wszak serduszka tą metodą ozdobione, mają dużo w sobie uroku, nieprawdaż? :-)
Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, no i to, że znowu pojawiły się nowe Obserwatorki u mnie :-) Dopiero sie uczę wszystkiego, ale licze, ze z czasem, dostarczę lepszych bodźców wzrokowych swoimi wykonanymi rzeczami :-))))
Zbliżają się moje urodziny i szykuję się na candy dla Was (już za parę dni) :-) Liczę, ze się spodoba :-)
Pozdrawiam.



