Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanwa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 listopada 2012

Zakupy :-)

Czyli dzisiaj o tym, co nas cieszy i rujnuje nasze portfele :-) Ale ostatnio dość długo sie obywałam bez hobbystycznych zakupów i już mocno byłam na głodzie, stąd zakupy prawie hurtowe :-)
Na początek pasmanteryjnie:


Od lewej: Aida 14, biała 42x54 cm... Hmmm, gdy ja zamawiałam jeszcze pamiętałam, po co ona mi potrzebna, teraz już nie pamiętam :-) Widocznie inny los jej przeznaczony. na szczeście kanwa to się nigdy nie marnuje :-)
Następnie len obrazkowy 32 ct, kolor ecru. Pierwszy raz taki kupiłam i na razie jestem w fazie zastanawiania sie, co z nim zrobić.
Ostatni to len 28 ct, kolor beżowy... Średniawy ten kolor... Taki nie wiadomo co... Ale że zaczynam dopiero zabawę z lnem, będe miała do poćwiczenia techniki, bez zbędnego żalu, ze coś się 'popsuje'.
Dokupiłam igły do haftowania, bo nie wiem, jak u Was, ale ja wiecznie gubię igły. No i ostatnie, to brakujace kolorki muliny DMC do pewnego projektu. Jeszcze nie wiem, kiedy się za niego wezmę, ale mulinka już skompletowana :-)

Ostatnio drugą moją miłością jest decoupage, więc teraz kolej na cuda z drewna do ozdobienia:


Takie dwa śliczne domki kupiłam na miniaturki. Są maleńkie i przez to takie urocze. Może jeśli w końcu wróce do pasji z lat dzieciństwa, czyli lepienia z masy solnej, posłużą jako ekspozytory dla mojej 'twórczości' w tym zakresie? :-)

I już na sam koniec, kolejne drewienka:


Nie mogłam sie oprzeć, bo ten gazetnik mnie oczarował, ta mała półeczka na przyprawy mnie oczarowała, no i ta skrzynka z wysuwana szufladą mnie oczarowała :-) Do tego wzięłam jeszcze podkładki pod kubki i o dziwo, to własnie na te podkładki mam pomysł, a reszta poczeka na wenę :-)

Dzisiaj taki przydługawy post, ale to tylko część pierwsza moich zakupowych szaleństw w ostatnim czasie :-)
Jutro pochwale sie kolejnymi :-)
Pozdrawiam serdecznie :-)

czwartek, 24 listopada 2011

Zakupy...

Nie to, żebym sobie humor poprawiała zakupami, ale na serio WSZYSTKO jest mi potrzebne :-) Wręcz niezbędne :-)
Zdjęcia, jak zwykle beznadziejne, ale mam obecnie do dyspozycji jedynie aparat w telefonie.


Kanwa kolorowa firmy Zweigart (wczoraj się zorientowałam, ze sam tylko kolorową kanwę, a akurat białą potrzebowałam, hehe, i znowu muszę zrobić zakupy). Każdy kawałek to 42 x 54 cm. Od lewego górnego rogu: aida jasnobeżowa (choć wg. mnie to kolor miodowy) 18 ct,  ecru 16 ct, kość słoniowa 18 ct, jasnoróżowy 16 ct i szarobłękitny 16 ct. Na tej ostatniej powtaną własnie kotki z poprzedniego postu. Za klucz do nich serdecznie dziękuję Agnieszce, która jest nie tylko kopalnią wiedzy na temat krzyżyków, ale i kopalnią wzorów - dziękuję Ci, Agnieszko, jeszcze raz bardzo, bardzo mocno :-*


Znowu połasiłam się na kanwy z firmy Gobelinek. Co prawda jeszcze na nich nie wyszywałam, ale mają dość ciekawe kolory i sprzedawane są w ilościach po dwie, w cenie 9 zł, więc trudno sie nie skusić :-) Rozmiary 35 x 46, wszystkie to 20tki, kolorki nienazwane, ale niewiele odbiegają od tych na zdjęciu (do czego ja użyje taką pomarańczową kanwę, hehe).


Książki dla mojej mamy. Uparłam się, że będzie szydełkować!! :-) Jeśli poniosę porażkę - sama się nucze, bo szkoda takiej inwestycji w materiały :-)))


Na Allegro kupiłam całkiem ciekawą włóczkę. Nie widziałam jeszcze takiej, więc ją kupiłam. Nie wiem,c zy się nadaje, by nią szydełkować, ale już w planach mam zakup książek z cyklu robienie na drutach dla początkujących :-)))
Coś dużo odcieni różowego na moich zdjęciach i w zakupach - oby to była zapowiedź poprawy humoru i czasu na odpoczynek, bo kiepsko u mnie i z jednym i z drugim...
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa pod postem na temat psiaków :-*