Wyszywam domki, ozdabiam domki.
Robię to wszystko podświadomie, a przecież trudno nie dostrzec pewnej symbiozy miedzy tym, co wyprawiam hobbystycznie, z tym, co się teraz w moim życiu dzieje :-) Niedługo przeprowadzka!!! A póki co urządzanie mieszkanka i tu odnajduje źródło mojej fascynacji 'domowymi' sprawami :-)
Powstała zatem zawieszka o znamiennym wydźwięku tekstowym:
Wesoła, prawda? :-)
Powstają też kolejne domki drewniane, tym razem lawendowy:
Mam słabość do tych domeczków :-) Przyznaję, ze w zanadrzu mam jeszcze kilka pomysłów na nie :-) Zatem nieszybko z klimatów 'domowych' się wyzwolę :-)))
Pozdrawiam i witam nowe Obserwatorki :-) Jak miło, ze dołączyłyście :-))


