wtorek, 17 marca 2015

Dzień Świętego Patryka :-)

Wczoraj na blogu Plasterek Cytryny, zobaczyłam cudny przepis na kawę. Oj, ale nabrałam ochoty!!! Jednak pora była już odpowiednio późna, a ja w nocy chciałam spać, a nie chodzić po ścianach, kawkę popijam właśnie teraz i powiem Wam, że jest to wspaniała kawa!!!!


A dlaczego zatytułowałam ten post: 'Dzień Św. Patryka, a pisze o kawie? Bo postanowiłam przepis Weroniki troszkę 'zmodyfikować' i zamiast kilku kropel olejki waniliowego, wlałam kilka kropelek syropu 'barmańskiego' o smaku Irish Cream :-)


Sam sposób przyrządzania też się zmienił, bo robiłam kawę w tradycyjnej kawiarce.
Wymieszałam razem:

- trzy łyżeczki kawy
- łyżeczkę gorzkiego kakao
- szczyptę kardamonu
- szczyptę cynamonu

i czekałam aż się zaparzy.
Po wszystkim dodałam kilka kropel wspomnianego już syropu 'barmańskiego', no i ciepłe mleko. Niestety, nie posiadam spieniacza do mleka, a wydaje mi się, ze do tej kawki nadawałoby się idealnie takie spienione mleczko.


Wierzcie mi: pyszności i polecam się od czasu do czasu taką kawką rozpieścić :-)

Pozdrawiam, 
Burana.

14 komentarzy:

  1. już zapisalam Cię do ulubionych z tym przepisem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uff, jak dobrze ze jutro nie mam zajec ze studentami, bo mogloby byc ciezko:P Bardzo tu swietuja Patryka:P
    A do ubijania mleka to ja polecam reczny spieniacz, mam cos takiego i super pianka wychodzi - http://allegro.pl/spieniacz-do-mleka-400ml-stalowy-i4984480654.html To tylko przyklad, sama kupowalam w sklepie z filizankami w Gliwicach:)
    Innymi spieniarkami to mozna sobie w nosie podlubac, bo tez je probowalam ale szkoda zachodu, a jednak zakup calego ekspresu to za wiele.
    Kawka z wpisu wydaje sie apetyczna:) Sama kiedys bawilam sie w takie rzeczy i mamie codziennie co innego przygotowywalam. Z roznymi syropami, posypkami, wzorkami, etc, etc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale narobiłaś mi smaku...mniam...mniam...☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Jutro rano zacznę taką kawą dzień, też obowiązkowo z kawiarki.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Alllleee narobiłaś mi ochoty na tą kawusię :) muszę koniecznie wypróbować .. ale niestety jutro ...dzisiaj już za późno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój Marcin pije zawsze kawę z cukrem trzcinowym i sokiem imbirowym :) A ja wolę tradycyjną - z mlekiem i bez cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No, no na pewno smakowita! Zawsze czarną, mocną i gorzką popijam :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. No ja kawkę pijam dwa razy dziennie :)
    ale jestem leń i praktykuję tylko po turecku :)
    ale nigdy nie mówię nigdy ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja ulubiona ro puszczalska z mleczkiem...jakoś nie przepadam za eksperymentami...no chyba że jest to latte :P

    OdpowiedzUsuń
  10. No to narobiłaś mi apetytu, chociaż dzisiaj to już trochę za późno.Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piłam kiedyś podobną... mmmm rozpływa się w ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mniam, mniam, mniam.... ale narobiłaś mi chrapki na taką kawkę. :-) Na pewno sobie ją robię, bo kawę uwielbiam spijać i się nią delektować. :) Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie kawiarki brakuje mi do pełni szczęścia! O wiele lepiej się w niej zaparzą i zmieszają wszystkie składniki. Co do syropu miałam ostatnio Amaretto - też pyszny :)

    OdpowiedzUsuń